Adwent- Czas radosnego oczekiwania

wpis w: Uncategorized | 0

Słowo adventus w języku łacińskim oznacza przyjście. Choć obecnie nieodłącznie kojarzy się z chrześcijaństwem, wywodzi się z kultury pogańskiej. W starożytnym Rzymie używano go na określenie przybycia bóstwa bądź też uznawanego za bóstwo cesarza do świątyni. Oznaczało także rozpoczęcie sprawowania władzy przez cesarza oraz rocznicę tego zdarzenia. Rozumienie słowa adventus już po zaadaptowaniu do realiów świata chrześcijańskiego także odbiegało od jego współczesnego pojmowania. Początkowo oznaczało samo narodzenie Chrystusa – Jego przyjście, jak również święto Narodzenia Pańskiego.

Początkowo nie było specjalnie wyróżnionego czasu przygotowania przed obchodami Bożego Narodzenia. Z takim właśnie czasem o charakterze pokutnym, spotkamy się w IV wieku na terenie Galii i Hiszpanii. Tam jednak był to czas przygotowania do święta Objawienia Pańskiego. W historii Kościoła Zachodniego można zaobserwować różnice zarówno w długości trwania Adwentu jak i sposobie jego przeżywania. Od czasów papieża Grzegorza Wielkiego (VI/VII w.) Adwent trwał cztery tygodnie (cztery niedziele). Istota przygotowań ograniczała wówczas się do sfery liturgicznej. Wpływy galijskie doprowadziły rozpowszechnienia się w Kościele Zachodnim charakteru pokutnego Adwentu. Od czasu Soboru Trydenckiego (XVI w.) Adwent, podobnie jak Wielki Post, włączano do „czasów zakazanych”.

Obecnie w liturgii podkreśla się podwójny wymiar Adwentu. Jest to czas, który  przygotowuje na obchody Narodzenia Pana, a jednocześnie przypomina o ciągłym czekaniu na Jego powtórne przyjście. W Liście Pasterskim Episkopatu Polski na Adwent Roku Pańskiego 2013 kardynałowie, arcybiskupi i biskupi przypominają, że „Nie jest to czas umartwień, ale porządkowania naszych sumień i naszego życia.” Przedstawiciele Kościoła nazywają Adwent „szkołą czekania”, wspominając w liście, że tegoroczny Adwent zbiega się z czasem oczekiwania na rocznicę Chrztu Polski oraz kanonizację Jana Pawła II.

Różne są sposoby przeżywania Adwentu. Prócz tradycyjnych spotkać można także te idące z duchem czasu. Dostępne są, na przykład, internetowe rekolekcje adwentowe. Takie właśnie organizują Robert „Litza” Friedrich i dominikanin ojciec Adam Szustak. Kolejne odcinki rekolekcji zatytułowanych Wilki Dwa będą się pojawiać na Facebooku. Ojciec Grzegorz Kramer, jezuita z Krakowa, także ewangelizuje w Internecie. Utworzył na Facebooku wydarzenie Czekamy na narodziny brata. Sam zamieszcza taki opis wydarzenia: „Co roku wszystko powtarzamy od początku. Wspominamy czas czekania na Jezusa, Jego Narodzenie, Życie, Mękę, Śmierć, Zmartwychwstanie i Wniebowstąpienie. Robimy to, by sobie WSZYSTKO przypomnieć i nadać temu świeżości. Każdego roku obrasta to w tłuszcz „ja wiem” i Bóg ma coraz mniej możliwości dotarcia do nas. Kiedy ma narodzić się dziecko, cała rodzina czeka w napięciu. Rodzice myślą o zdrowiu i bezpieczeństwie i o tym, kim będzie ich dziecko.” Chodzi o to by przyjrzeć się Jezusowi, o którym jest mowa w Ewangelii z danego dnia i przez to „próbować zrozumieć JAKI JEST”. Rozważania Ewangelii można znaleźć na blogu ojca Grzegorza.

Wybierając własny sposób przeżywania Adwentu nie można zapomnieć, że żywy Bóg jest obecny w sakramentach i podczas Mszy Świętej. Wszelkie środki mają ostatecznie prowadzić do osobistego spotkania z Jezusem w Eucharystii. W liturgii adwentowej znaczące miejsce zajmuje Maryja jako ta, która jest wzorem przyjmowania Boga. O Jej wstawiennictwo możemy prosić, gdy modlimy się o dobre przygotowanie na przyjście Pana – to teraz i to powtórne.

Choć do nocy Narodzenia Pańskiego jeszcze daleko, warto przyjrzeć się scenie z Ewangelii św. Łukasza, w której anioł ogłasza pasterzom przyjście na świat Zbawiciela: „I rzekł do nich anioł: «Nie bójcie się! Zwiastuję wam radość wielką (…)»” (Łk 2, 10) W Adwencie czekamy na Boga. Czekamy na wielką radość. Bóg przynosi wielką radość. To wszystko może brzmieć abstrakcyjnie. Można by powiedzieć, że Jezus już się narodził a teraz mamy chwilę na, może i miłe, ale tylko wspomnienia. Szokującą prawdę o obecności Boga i czekaniu na Jego przyjście przypomina ostatnia zwrotka znanej kolędy Wśród nocnej ciszy:

I my czekamy na Ciebie Pana

A skoro przyjdziesz na głos kapłana

Padniemy na twarz przed Tobą

Wierząc żeś jest pod osłoną

Chleba i wina.

Żywy Bóg przychodzi do nas w każdej Mszy Świętej. Jest taki sam jak wtedy w Betlejem. Zobaczyć Go w białym chlebie to tak samo jak uznać Boga w małym dziecku.

Hasło „Czekamy na przyjście Pana” może wydawać się znanym banałem. Ale tak właśnie jest – czekamy na Boga. Jezus, który urodził się w Betlejem, żyje i ciągle chce do nas przychodzić. Adwent jest czasem dla nas. Jeszcze raz możemy sobie przypomnieć prawdę o Bogu, który stał się człowiekiem. Już po zmartwychwstaniu Jezusa św. Paweł pisał o sobie w Liście do Galatów: „obecne moje życie jest życiem wiary w Syna Bożego, który  umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie”. Apostoł Narodów w następnym zdaniu dodaje: „Nie mogę odrzucić łaski danej przez Boga” (Ga 2, 20-21). Pan Jezus umiłował też ciebie. Pozwól mu przyjść i cię kochać.

WP_000185

Print Friendly, PDF & Email

Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata, Zakończenie Roku Wiary

wpis w: Uncategorized | 0

„Panie! Wzmocnij naszą wiarę”
 Łk 17, 5

W dniu dzisiejszym w Kościele Katolickim przeżywamy dwie ważne uroczystości, mianowicie: Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata oraz Zakończenie Roku Wiary.

W ostania niedzielę zwykłą cały świat chrześcijański czci Jezusa Chrystusa jako Króla Całego Wszechświata. Jest to święto kluczowe w całym Kościele Powszechnym, ponieważ spaja cały rok liturgiczny. Tak więc uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata zarówno kończy, jak i rozpoczyna kolejny cykl ewolucji ludzkości na drodze do zbawienia. Chrystus Król Wszechświata jest alfą i omegą, czyli początkiem i końcem wszechrzeczy. To z niego wypływają wszelkie łaski nowego i świętego przymierza, w centrum którego oprócz Boga znajduje się ciągle grzeszący i upadający człowiek. W tym szczególnym dniu wszystkie świątynie na kuli ziemskiej wypełnią się radosnym śpiewem: Chrystus wodzem, Chrystus królem, Chrystus Zbawcą nam.

Uroczystość ta ma nam uświadomić, że Chrystus jest Królem całego stworzenia – wszechświata. Jego panowanie nie wynika z jakichś dokonań, z wybrania czy z wywalczenia tej godności. On jest Królem, bo jest Bogiem-Człowiekiem, Stworzycielem i Odkupicielem. Z tego właśnie tytułu ma absolutną władzę.

 

Rok Wiary został ogłoszony przez papieża Benedykta XVI w liście apostolskim formie motu proprio Porta fidei dnia 11 października 2012.  Dziś w uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata obchodzimy uroczyste zamknięcie Roku Wiary.  Jego celem było pogłębienie refleksji nad swoją wiarą i wiarą naszych bliskich. Rok ten dla wielu był czasem sprzyjającym większemu zaangażowaniu religijnemu, częstszemu przystępowaniu do sakramentu pokuty oraz podejmowaniu uczynków przyczyniających się do nawrócenia na nowo do Pana Jezusa.

 Na zakończenie Roku Wiary zachęcamy wszystkich gorąco, abyśmy na co dzień postępowali według wymagań wiary i aby nasze życie moralne było coraz bardziej zgodne z wymogami Ewangelii. Taki jest przecież cel nowej ewangelizacji.

Print Friendly, PDF & Email

Narodowe Święto Niepodległości

wpis w: Uncategorized | 0

Być Polakiem- to przed wszystkim mieć honor.
Być Polakiem- znaczyło
nie tylko marzyć o wolnej Polsce,
Ale walczyć o nią, a często i oddać życie.
I szli chłopcy na śmierć dla nas ,
Byśmy mieli dziś wolny kraj”

W dniu dzisiejszym obchodzimy 95. Rocznicę odzyskanie przez Polskę Niepodległości.
Data 11 listopada 1918 roku jest jedną z najważniejszych w historii naszej ojczyzny. Po 123 latach niewolinarodowej Polska uzyskała upragnioną niepodległość, którą utraciła  w wyniku zagrabienia jej ziem przez Rosję, Prusy i Austrię.

 

Dziś o godz. 10.00 została odprawiona Msza Święta w intencji pokoju i Ojczyzny  pod przewodnictwem ks. proboszcza Jana Derenia. Przed liturgią odbyła się krótka akademia w wykonaniu młodzieży gimnazjalnej z Gimnazjum im. 25 pp AK w Żarnowie. Młodzież  w występie słowno- muzycznym przedstawiła wszystkim zebranym historię naszego kraju  i odzyskania niepodległości.

Wzór życia dzielnego żołnierza i wielkiego chrześcijanina  św. Marcina z Tours, w kalendarzu skojarzył nam się z naszym narodowym Świętem Niepodległości. Dziś miłość do Ojczyzny wyrazić można tak, jak święty – przez miłość do bliźniego.  Takimi słowami rozpoczęła
się dzisiejsza liturgia.

WP_000103

Na uroczystą Mszę Św. w intencji Ojczyzny przybyły poczty sztandarowe,  władze samorządowe i terytorialne, kombatanci i wierni z naszej parafii.

Podczas homilii ks. Jan Dereń zaznaczył czym jest wolna Ojczyzna dla każdego chrześcijanina, jak powinien dbać o dobra swego kraju każdy Polak.

Na zakończenie uroczystości wspólne został odśpiewany hymn „Boże coś Polskę…”.

Ostatnim punktem  obchodów Święta Niepodległości był przemarsz na cmentarz grzebalny, gdzie  przy grobie nieznanego żołnierza zostały złożone symboliczne wiązanki i znicze.

Print Friendly, PDF & Email

Dzień Zaduszny

wpis w: Uncategorized | 0

Msze święte w tym dniu o godzinach:
07.00, 08.00, 09.00 i 17.00 

„Łączność pielgrzymów z braćmi, którzy zasnęli w pokoju Chrystusa, bynajmniej nie ustaje; przeciwnie, według nieustannej wiary Kościoła umacnia się jeszcze bardziej, dzięki wzajemnemu udzielaniu sobie dóbr duchowych”
(KKK 955).

„Uznając w pełni tę wspólnotę całego Mistycznego Ciała Chrystusa, Kościół pielgrzymów od zarania religii chrześcijańskiej czcił z wielkim pietyzmem pamięć zmarłych, a ‚ponieważ święta i zbawienna jest myśl modlić się za umarłych, aby byli od grzechów uwolnieni, także modły za nich ofiarowywał’ (2 Mch 12, 45). Nasza modlitwa za zmarłych nie tylko może im pomóc, lecz także sprawia, że staje się skuteczne ich wstawiennictwo za nami”
(KKK 958).

W Kościele katolickim Dzień Zaduszny (tzw. Zaduszki), jest dniem modlitw za dusze zmarłych, przypada ono 2 listopada, po dniu Wszystkich Świętych.

Tego dnia ludzie wspominają wszystkich, którzy odeszli z tego świata, katolicy modlą się za wszystkich wiernych zmarłych, których dusze mogą jeszcze przebywać w czyśćcu.

W Zaduszki odwiedza się cmentarze, groby zmarłych z rodziny i uczestniczy się w mszach, modląc się w intencji zmarłych. Tego dnia istnieje tradycja zapalania świeczek czy zniczy na grobach zmarłych oraz składania kwiatów, wieńców lub też innego typu ozdób mających być symbolem pamięci o tychże zmarłych.

 

Obchody Dnia Zadusznego zapoczątkował w chrześcijaństwie w roku 998 św. Odilon, opat z Cluny, jako przeciwwagę dla pogańskich obrządków czczących zmarłych. Na dzień modłów za dusze zmarłych – stąd nazwa „Zaduszki” – wyznaczył pierwszy dzień po Wszystkich Świętych. W XIII wieku ta tradycja rozpowszechniła się w całym Kościele katolickim. W XIV wieku zaczęto urządzać procesje na cmentarz do czterech stacji. Przy stacjach odmawiano modlitwy za zmarłych i śpiewano pieśni żałobne. Piąta stacja odbywała się już w kościele, po powrocie procesji z cmentarza.

W Polsce tradycja Dnia Zadusznego zaczęła się tworzyć już w XII wieku, a z końcem XV wieku była znana w całym kraju. W 1915 roku, papież Benedykt XV, na prośbę opata benedyktynów zezwolił, aby tego dnia każdy kapłan mógł odprawić trzy msze: w intencji poleconej przez wiernych, za wszystkich wiernych zmarłych i według intencji papieża.

Jedną z form troski o zmarłych są tak zwane „wypominki”, występujące w naszej parafii w dwojakiej odmianie: wypominki jednorazowe – gdy imię zmarłego wyczytuje się podczas nabożeństwa w Dzień Zaduszny oraz wypominki roczne – gdy zmarłych wspomina się przez cały rok, w każdą niedzielę przed Mszą Świętą o godzinie 12:00.
Skąd się wzięły wypominki? Są one jednym z wielu znaków wyrażania naszej modlitewnej pamięci o zmarłych. Wypominki to jedna z najbardziej popularnych form modlitwy błagalnej za zmarłych, której tradycja sięga X wieku. Wierni piszą imiona zmarłych i przynoszą je do swoich duszpasterzy wraz z ofiarą.

Print Friendly, PDF & Email

Uroczystość Wszystkich Świętych

wpis w: Uncategorized | 0

Msze święte w tym dniu o godzinach:
07.00, 09.00, 10.15 i 12.00 (Msza Święta na cmentarzu)

W naszym szybkim i nerwowym rytmie życia nie mamy czasu, by zatrzymać się nad głębią, jaka kryje się w zwyczajnej codzienności. Uroczystość Wszystkich Świętychjest dobrą okazją, by pochylić się nad tajemnicą więzi istniejącej między Kościołem pielgrzymującym a Kościołem chwalebnym. Idźmy szlakiem zawartej w Katechizmie Kościoła Katolickiego nauki o świętych obcowaniu – nauki, która rozszerza horyzont naszej wiary.

W uroczystość Wszystkich Świętych Kościół stawia nam przed oczy – jako wzorce – ludzi, którzy krocząc drogą wiary doszli do zjednoczenia z Bogiem. Ich przykład zachęca nas do radykalnego naśladowania Jezusa. „Gdy obchodzimy wspomnienie świętych – mówi św. Bernard – my sami odnosimy korzyść, nie oni. Co do mnie, przyznaję, że ilekroć myślę o świętych, czuję jak się we mnie rozpala płomień wielkich pragnień”.

 

Uroczystość Wszystkich Świętych wywodzi się głównie z czci oddawanej męczennikom, którzy oddali swoje życie dla wiary w Chrystusa, a których nie wspomniano ani w martyrologiach miejscowych, ani w kanonie Mszy Świętej.

W IV wieku rozpowszechniła się tradycja przenoszenia całych relikwii świętych lub ich części, na inne miejsca. W ten sposób chciano podkreślić, że święci są własnością całego Kościoła. Kiedy w 610 papieżBonifacy IV otrzymał od cesarza starożytną świątynię pogańską Panteon, kazał złożyć tam liczne relikwie i poświęcił tę budowlę na kościół pod wezwaniem Matki Bożej Męczenników. Od tego czasu oddawano cześć wszystkim zmarłym męczennikom, w dniu 13 maja.

Papież Grzegorz III w 731 przeniósł tę uroczystość z 13 maja na dzień 1 listopada. W 837 Grzegorz IVrozporządził, aby odtąd 1 listopada był dniem poświęconym pamięci nie tylko męczenników, ale wszystkich świętych Kościoła Katolickiego. Jednocześnie na prośbę cesarza Ludwika Pobożnego rozszerzono to święto na cały Kościół.

Jednym z najdawniejszych, zachowanych kazań spisanych w języku polskim jest kazanie na Dzień Wszystkich Świętych (In Die Omnium Sanctorum). Kazanie to znajduje się w rękopisie Biblioteki Kapitulnej w Pradze i pochodzi z połowy XV wieku.

Print Friendly, PDF & Email